środa, 12 stycznia 2011

Tita też wiosny chce....

Mam już dosyć zimy,tak szybko przyszła w tym roku, że już czas najwyższy na wiosnę.
W związku z tym wiosna zaczyna się powoli wkradać do moich prac. Na początek bransoletka z filcowych kostek połączonych z howlitem:

A gdy filcowe słońce zdominowało śnieg nadszedł czas na zupełnie przywołujące wiosnę klimaty. Powstał notes w wyszywanej okładce. Nierówności w ściegu ramki spontanicznie wiosennie zmierzone ;)

3 komentarze:

  1. jak tworzysz takie kosteczki śliczne...? moje wychodzą jakoś tak sobie...

    OdpowiedzUsuń