czwartek, 26 maja 2011

O tym,co recykling w odważnym wydaniu potrafi zdziałać,,,

Nie mam zbyt wiele czasu na blogowanie. Poza tym ostatnio powstają głównie różne wersje prac, które już pokazywałam, a nie chcę zbytnio przynudzać ;). Dlatego dziś taka szybka, prosta zawieszka zawieszka z nefrytu trawionego w towarzystwie elementów  w kolorze antycznego złota. Wybaczcie zdjęcia, ale robiłam je późnym wieczorem.



A wracając do tematu postu. Ostatnio miałam ochotę zrobić coś zupełnie "innego". Tak powstały długie recyklingowe korale- hmm, czy można je jeszcze nazwać koralami?-  z różnej wielkości nakrętek od śrubek oraz zaplecionego sznurka. Fakt wyjście w nich " na miasto" wymagało może trochę odwagi, ale było warto- miny przechodniów- bezcenne :)  Chociaż, nie da się ukryć, że pozytywnych reakcji było o wiele więcej niż się spodziewałam... 














poniedziałek, 23 maja 2011

Len na wesoło...

Już od dawna podobają mi się lniane naszyjniki, kilka nawet w międzyczasie wykonałam na zamówienie. Teraz przyszedł czas na moją wersję. Zamarzyła mi się cieńsza wersja w rozweselających kolorkach:



A do kompletu radosne gronka również z dość drobnej masy perłowej:


Pozostając w tym kolorowym i radosnym klimacie zobaczcie jakie cudne candy przygotowała Czekoczyna na swoim blogu:


czwartek, 19 maja 2011

cd

Dzisiaj dalszy ciąg naszyjników podobnych do tego z ostatniego posta- tym razem w wersji lekko zmodyfikowanej i dodatkowo proste bransoletki:






Niestety na lepsze zdjęcia czasu dziś brak :(

Tak sobie dziś pomyślałam "dlaczego tylko dzieci mają się cieszyć ze zbliżającego się końca roku szkolnego?"

Co powiecie na jakieś nowe candy? Chyba nadszedł już na nie najwyższy czas? 

wtorek, 17 maja 2011

dziś na szybko

Jako, że na brak zajęć nie narzekam  ; ) , dziś na szybko dla przypomnienia o tym, że mimo pogody jaka jest teraz za oknami- fotka naszyjnika w troszkę zmodyfikowanej i mniejszej wersji, tych, które już znacie:


cdn

niedziela, 15 maja 2011

z wykopalisk...

Tą torebkę zaczęłam robić jeszcze  zimą. Schowałam rozpoczętą robótkę przy porządkach do szafy i wczoraj przez przypadek ją znalazłam. Postanowiłam, że dłużej nie będzie czekać ( zwłaszcza, że torebka  jest w barwach typowo wiosenno-letnich) i wzięłam się wreszcie za jej skończenie. Wybaczcie słowo "torebka",  bo to raczej torbiszon ; ) , ale to dla mnie to rozmiar standardowy. A propos, moja mama  widząc jedną z ostatnich przeze mnie zakupionych, spytała gdzie kupiłam taką fajną walizkę ; )


sobota, 14 maja 2011

Dziękuję

Dziękuję, że pamiętacie o moim blogu, odwiedzacie go i komentujecie. Chciałabym zaprosić Was dzisiaj na krótki spacer po moim mieście:






UFF...

Nareszcie wszystko wróciło do normy na bloggerze!
Dziś na szybko kilka nowych letnich bransoletek. Wybaczcie zdjęcia, ale ciężko zrobić lepsze własnej ręce. Aha, jeszcze jedno- długość bransoletek jest standardowa, tylko nadgarstek taki mizerny ; )



piątek, 13 maja 2011

: (

Nareszcie mogę się tu dostać. Niestety w wyniku awarii poznikały wczorajsze zdjęcia i wpisy : (
W związku z tym dopóki awaria nie zostanie usunięta do końca wstrzymam się póki co z zamieszczaniem nowych postów. No chyba, że nie wytrzymam i spróbuję wrzucić je tu jeszcze raz ; )

czwartek, 12 maja 2011

I znów seryjnie...

W ramach dalszego nadrabiania zaległości- przedstawiam fragmenty kolejnych serii:

1. Pajęczynki




2. Ogromne wakacyjne koła ; )



To tak na szybko, bo czasu mało. Chciałam napisać dłuższa notkę przed południem, ale blogger mi zastrajkował : (

wtorek, 10 maja 2011

Czas tu trochę poodkurzać...

Uff, ile czasu mnie tu nie było... Miałam ostatnio tyle pracy, że nie miałam czasu tu zaglądać. Wiele prac ruszyło w świat, a ja nawet nie zdążyłam  zrobić wszystkim zdjęć : ( Obiecuję, że postaram się  jak najszybciej ponadrabiać te zaległości ; )