sobota, 8 stycznia 2011
co za słodkości...
Zobaczcie moje drogie jakie słodkości przygotowała dla nas Projektownia Jednoiglec:
Do wygrania jest jeszcze dodatkowo zestaw niebieski czyli razem aż 14 designerskich wzorów. Tak więc wszystkie fanki szycia, patchworku i nie tylko biegnijcie szybko TUTAJ i komentarze wystawiajcie ; ) Losowanie 17 stycznia.
piątek, 7 stycznia 2011
bo pleść każdy może...
Jak dobrze wiecie uwielbiam naturalne materiały- drewno, kamienie, sznurki... Biżuterię zaś preferuję dość okazało. Dziś pokażę Wam jedne z moich ulubionych korali, które nadają charakteru nawet najskromniejszemu szaremu sweterkowi. Zamiast zapięcia przymocowałam wstążeczki, żeby korale móc dopasować do każdego dekoltu:
Szybki deser
Często gdy wpadną niezapowiedziani goście mam problem co im podać do kawy. Nie mam czasu, żeby codziennie piec ciasto, zresztą nie bylibyśmy w stanie pochłonąć jego takiej ilości. Z kolei za kupnymi ciastami i ciastkami nie przepadamy. Wczoraj przy takiej niespodziewanej wizycie powstał taki ekspresowy deser: Jest tak łatwy w przygotowaniu, że poradzi sobie z nim nawet początkująca pani domu.
Składniki:
*250 g mascarpone
*500 ml kremówki
*250 g cukru pudru
*2 szklanki mrożonych jagód
*biszkopty
*odrobina alkoholu (ja użyłam brandy)
Jagody rozgotować z odrobiną wody. Śmietankę ubić z cukrem pudrem, gdy będzie sztywna dodać mascarpone i jeszcze chwilę miksować. Na dno naczynia, w którym będziemy podawać deser ułożyć biszkopty skropione alkoholem, a na to na zmianę układamy krem i ostudzony sos jagodowy.
Oczywiście sos można zrobić z innych owoców, jednak jeżeli chcemy użyć do tego innych owoców warto go odrobinę zakwasić np sokiem z cytryny, aby deser nie wyszedł mdły.
Smacznego !
Składniki:
*250 g mascarpone
*500 ml kremówki
*250 g cukru pudru
*2 szklanki mrożonych jagód
*biszkopty
*odrobina alkoholu (ja użyłam brandy)
Jagody rozgotować z odrobiną wody. Śmietankę ubić z cukrem pudrem, gdy będzie sztywna dodać mascarpone i jeszcze chwilę miksować. Na dno naczynia, w którym będziemy podawać deser ułożyć biszkopty skropione alkoholem, a na to na zmianę układamy krem i ostudzony sos jagodowy.
Oczywiście sos można zrobić z innych owoców, jednak jeżeli chcemy użyć do tego innych owoców warto go odrobinę zakwasić np sokiem z cytryny, aby deser nie wyszedł mdły.
Smacznego !
czwartek, 6 stycznia 2011
Pierwsze etui i inne
Ostatnio zaczęłam eksperymentować z filcowaniem na mokro. Tym sposobem powstało moje pierwsze etui a telefon. W rzeczywistości jest bardziej równe ; D , nie wiem dlaczego okazało się tak niefotogeniczne. Różyczkę dofilcowałam już igiełkami:
Tą samą techniką powstała bransoletka w jednym z moich ulubionych ostatnio kolorów:
Oczywiście nie zrezygnowałam z filcowania igiełkami ostatnio zrobiłam na szybko taką broszkę:
Jak zwykle o tej porze roku światło mi nie dopisuje, więc zdjęcia są, jakie są. Mimo wszystko mam nadzieję, że wybaczycie mi ich jakość ; )
Tą samą techniką powstała bransoletka w jednym z moich ulubionych ostatnio kolorów:
Oczywiście nie zrezygnowałam z filcowania igiełkami ostatnio zrobiłam na szybko taką broszkę:
Jak zwykle o tej porze roku światło mi nie dopisuje, więc zdjęcia są, jakie są. Mimo wszystko mam nadzieję, że wybaczycie mi ich jakość ; )
środa, 29 grudnia 2010
Słodkości
Słodko się zrobiło...
Candy u Rudlis
http://papierowaobsesja.blogspot.com/2010/12/ostatnie-candy-u-rudlis.html
Same słodkości...
Candy u Rudlis
http://papierowaobsesja.blogspot.com/2010/12/ostatnie-candy-u-rudlis.html
Same słodkości...
wtorek, 28 grudnia 2010
filcowanki
Niedawno zaczęłam eksperymentować z filcowaniem.
Zamówiłam karton czesanki i póki co jeżeli nie mogę zasnąć zamiast liczyć barany mogę liczyć dziury w palcach ; )
Pierwszą z moich prac wysłałam na konkurs na craftladies
Jako, że ciężko nosić widoczną biżuterię do zimowego płaszcza powstała moja pierwsza broszka:
Gdy tylko mama ją zobaczyła wiedziała już o co poprosić Świętego Mikołaja ; ) Wybrała kolor i powstało coś takiego:
Zamówiłam karton czesanki i póki co jeżeli nie mogę zasnąć zamiast liczyć barany mogę liczyć dziury w palcach ; )
Pierwszą z moich prac wysłałam na konkurs na craftladies
Jako, że ciężko nosić widoczną biżuterię do zimowego płaszcza powstała moja pierwsza broszka:
Gdy tylko mama ją zobaczyła wiedziała już o co poprosić Świętego Mikołaja ; ) Wybrała kolor i powstało coś takiego:
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




