wtorek, 28 czerwca 2011
czwartek, 9 czerwca 2011
IT'S A CANDY TIME!!!
Dziś ogłaszam obiecane candy!
Zasady podobne jak ostatnio:
* banerek na blogu z odnośnikiem do tego postu + komentarz pod tym postem= 1 szansa na wygraną
* bycie obserwatorem+ 2 komentarz pod postem= dwie szanse
* wzmianka na ten temat w poście+ 3 komentarz pod postem = 3 szanse
Dodatkowo tak jak poprzednio wylosuję 1 komentarz z innego posta, którego autor/ka również otrzyma nagrodę.
Myślę, że z czasem jak chętnych do zabawy będzie przybywać będę dokładać kolejne nagrody.
Pierwsza z nagród to lniany naszyjnik w wybranej przez zwycięzcę kolorystyce:
Zasady podobne jak ostatnio:
* banerek na blogu z odnośnikiem do tego postu + komentarz pod tym postem= 1 szansa na wygraną
* bycie obserwatorem+ 2 komentarz pod postem= dwie szanse
* wzmianka na ten temat w poście+ 3 komentarz pod postem = 3 szanse
Dodatkowo tak jak poprzednio wylosuję 1 komentarz z innego posta, którego autor/ka również otrzyma nagrodę.
Myślę, że z czasem jak chętnych do zabawy będzie przybywać będę dokładać kolejne nagrody.
Pierwsza z nagród to lniany naszyjnik w wybranej przez zwycięzcę kolorystyce:
Zapraszam do udziału w zabawie!
Zapisy do 30 czerwca
czwartek, 26 maja 2011
O tym,co recykling w odważnym wydaniu potrafi zdziałać,,,
Nie mam zbyt wiele czasu na blogowanie. Poza tym ostatnio powstają głównie różne wersje prac, które już pokazywałam, a nie chcę zbytnio przynudzać ;). Dlatego dziś taka szybka, prosta zawieszka zawieszka z nefrytu trawionego w towarzystwie elementów w kolorze antycznego złota. Wybaczcie zdjęcia, ale robiłam je późnym wieczorem.
A wracając do tematu postu. Ostatnio miałam ochotę zrobić coś zupełnie "innego". Tak powstały długie recyklingowe korale- hmm, czy można je jeszcze nazwać koralami?- z różnej wielkości nakrętek od śrubek oraz zaplecionego sznurka. Fakt wyjście w nich " na miasto" wymagało może trochę odwagi, ale było warto- miny przechodniów- bezcenne :) Chociaż, nie da się ukryć, że pozytywnych reakcji było o wiele więcej niż się spodziewałam...
poniedziałek, 23 maja 2011
Len na wesoło...
Już od dawna podobają mi się lniane naszyjniki, kilka nawet w międzyczasie wykonałam na zamówienie. Teraz przyszedł czas na moją wersję. Zamarzyła mi się cieńsza wersja w rozweselających kolorkach:
A do kompletu radosne gronka również z dość drobnej masy perłowej:
Pozostając w tym kolorowym i radosnym klimacie zobaczcie jakie cudne candy przygotowała Czekoczyna na swoim blogu:
A do kompletu radosne gronka również z dość drobnej masy perłowej:
Pozostając w tym kolorowym i radosnym klimacie zobaczcie jakie cudne candy przygotowała Czekoczyna na swoim blogu:
czwartek, 19 maja 2011
cd
Dzisiaj dalszy ciąg naszyjników podobnych do tego z ostatniego posta- tym razem w wersji lekko zmodyfikowanej i dodatkowo proste bransoletki:
Niestety na lepsze zdjęcia czasu dziś brak :(
Tak sobie dziś pomyślałam "dlaczego tylko dzieci mają się cieszyć ze zbliżającego się końca roku szkolnego?"
Co powiecie na jakieś nowe candy? Chyba nadszedł już na nie najwyższy czas?
wtorek, 17 maja 2011
niedziela, 15 maja 2011
z wykopalisk...
Tą torebkę zaczęłam robić jeszcze zimą. Schowałam rozpoczętą robótkę przy porządkach do szafy i wczoraj przez przypadek ją znalazłam. Postanowiłam, że dłużej nie będzie czekać ( zwłaszcza, że torebka jest w barwach typowo wiosenno-letnich) i wzięłam się wreszcie za jej skończenie. Wybaczcie słowo "torebka", bo to raczej torbiszon ; ) , ale to dla mnie to rozmiar standardowy. A propos, moja mama widząc jedną z ostatnich przeze mnie zakupionych, spytała gdzie kupiłam taką fajną walizkę ; )
Subskrybuj:
Posty (Atom)










